Chcesz zbudować pierwszą automatyzację, ale nie chcesz płacić milionów monet za narzędzie? Dzisiaj porównam krótko darmowe plany w czterech narzędziach do automatyzacji procesów, z którymi miałam do czynienia, i powiem ci, które najlepiej wybrać.

AppleYouTubeSpotifyRSS

Porównanie darmowych planów narzędzi do automatyzacji

Narzędzia, o których dzisiaj powiem, to narzędzia do automatyzacji procesów, które mają jakiś darmowy plan albo są w jakiś inny sposób dostępne za darmo. Jest jedno takie narzędzie, które samo w sobie darmowego planu nie ma, ale po prostu jest narzędziem typu open source. Narzędzia, o których dzisiaj powiem, to: Make, Zapier, n8n, Pipedream.

Make: moje ulubione narzędzie 🩵

Zacznijmy od Make (link afiliacyjny). Jeżeli słuchasz tego podcastu jakiś czas albo jesteś na moim newsletterze, to wiesz, że Make jest moim ulubionym narzędziem z dwóch głównych powodów:

  • pozwala na naprawdę wiele,
  • ma bardzo korzystny cennik w porównaniu do innych narzędzi, a już na pewno korzystny w porównaniu do Zapier.

Darmowy plan w Make

Make oferuje plan darmowy, który jest wcale niegłupi. Ten darmowy plan pozwala na tysiąc operacji miesięcznie. Operacja to każde wykonanie jakiegoś modułu w Make.

Przykładowy scenariusz w Make:

  1. Klient kupuje kurs (trigger).
  2. Tworzymy mu konto.
  3. Nadajemy dostępy.

Każdy z tych kroków to operacja. Ponieważ mamy tysiąc operacji miesięcznie w darmowym planie, oznacza to, że moglibyśmy odpalić taki scenariusz 333 razy miesięcznie.

Ograniczenia darmowego planu w Make:

  • scenariusz może trwać maksymalnie 5 minut,
  • ograniczenie wielkości plików do 5 megabajtów,
  • możesz mieć aktywne tylko dwa scenariusze,
  • minimalny interwał czasowy dla regularnie wywoływanych scenariuszy to 15 minut,
  • historia wykonań scenariuszy obejmuje 7 dni.

Zapier: darmowy plan z dużymi ograniczeniami

Darmowy plan Zapier, moim zdaniem, nie za bardzo się do czegoś nadaje. Zapier posługuje się pojęciem tasków. Task to każda akcja, która zakończy się sukcesem, ale trigger nie jest akcją.

Ograniczenia darmowego planu w Zapier:

  • 100 tasków na miesiąc,
  • scenariusze mogą składać się tylko z jednego triggera i jednej akcji,
  • ograniczony dostęp do integracji.

Z mojego punktu widzenia, największym ograniczeniem jest to, że te scenariusze muszą być dwukrokowe. Ja chyba nie mam żadnego scenariusza, który byłby rzeczywiście użyteczny i miałby tylko dwa kroki 🤷‍♀️.

n8n: opcja open source

n8n to aplikacja open source, co oznacza, że można ją zainstalować za darmo na swoim komputerze lub serwerze. Jednak aby automatyzacje działały non-stop, musisz traktować swój komputer jak serwer, czyli nie możesz go wyłączyć, aplikacja cały czas musi działać.

Wady i zalety n8n:

  • darmowa, ale wymaga ciągłej pracy komputera,
  • mniejsze możliwości niż Make czy Zapier,
  • mniej gotowych integracji z zewnętrznymi aplikacjami.

Pipedream: narzędzie dla programistów

Pipedream nie jest dla wszystkich. Jeżeli potrafisz programować, to będziesz w stanie tam naprawdę fajne rzeczy wyczarować, ale jeżeli nie, to korzystanie z tego narzędzia może być trudne.

Charakterystyka Pipedream:

  • interfejs przypomina Zapier,
  • płacisz za czas obliczeniowy,
  • w darmowym planie: 300 kredytów, każdy kredyt to 30 sekund czasu obliczeniowego,
  • ograniczenie dzienne do 10 kredytów.

Który darmowy plan wybrać?

Z mojego omówienia dosyć wyraźnie wynika, żeby iść w Make (link afiliacyjny). Make daje w darmowym planie dużo operacji w porównaniu do innych narzędzi i nie ogranicza nas jakoś specjalnie. Można totalnie popróbować Make, zacząć budować swoje pierwsze scenariusze, a w momencie, w którym stwierdzimy, że jesteśmy gotowi przejść na płatny plan, możemy to zrobić bez problemu.

Make jest dobrym narzędziem zarówno w opcjach darmowych, jak i płatnych. Nie będzie trzeba nigdzie uciekać – możesz totalnie lecieć w Make i tam już sobie zostać. Oczywiście, może się kiedyś okazać, że będzie ci brakować jakiejś integracji w Make, ale tych integracji ciągle przybywa. Na moment nagrywania tego odcinka jest ich już tyle, że nie ma się nad czym zastanawiać.