Dostajesz wysypki na samą myśl, że musisz zmontować jakiś swój film? Oczywiście możesz to zlecić, ale musisz się wtedy liczyć z tym, że podwykonawca nie ma wiedzy domenowej. To znaczy, że potencjalnie nie wyłapie wszystkich błędów. No i dochodzi jeszcze dodatkowa komunikacja i planowanie, bo pracujesz z kimś.

Dzisiaj pokażę Ci, jak samodzielnie ekspresowo montować lekcje do własnego kursu czy mówione rolki na Instagrama czy TikToka.

AppleYouTubeSpotifyRSS

Linki z tego odcinka:

Jak do tej pory montowałam

Kiedyś montowałam własne lekcje tak, że z grubsza przygotowywałam, co chcę nagrać. Potem siadałam, ustawiałam sprzęt i nagrywałam. Po drodze oczywiście okazywało się, że coś, co akurat pokazuję, zachowuje się trochę inaczej niż zapamiętałam. Dogrywałam więc dany fragment jeszcze raz.

Czasami takich fragmentów, które musiałam dograć, było dużo więcej.

Potem siadałam do montażu i na tym etapie wyłapywałam jeszcze więcej takich chochlików. Niektóre fragmenty musiałam dograć po raz kolejny.

A sam montaż też nie należał do najszybszych. Na etapie montażu filmu musiałam w zasadzie obejrzeć cały film, żeby wyłapać te wszystkie momenty, w których nagrałam coś jeszcze raz.

Potem zostawało jeszcze usuwanie szumów i inne takie. Dramat. Nie liczyłam nigdy, ile mi to zajmowało, ale wystarczająco, żeby odechciało mi się robić cokolwiek do internetu.

Teraz montaż jednej lekcji w ramach tutoriali na elasadel.pl zajmuje mi z dwie minuty. A montaż rolki mówionej czyli takiej gadającej głowy z pięć minut. A jak to przyspieszyłam opisuję poniżej 👇

Jak przyspieszyć montaż filmów

Przygotowanie treści

Nagrywam tak, żeby… nie trzeba było dużo montować. Tak, wiem, to jest oczywiste, ale jak użyjesz do tego sprytnych narzędzi, to będziesz mieć naprawdę dopasiony proces na sterydach.

Przede wszystkim na początku muszę przygotować treść. Jeżeli to jest rolka na przykład na Instagrama, to przygotowuję skrypt w zasadzie co do słowa. Jeżeli to jest jakiś tutorial to najpierw „na sucho” wykonuję wszystkie kroki, które potem chcę nagrać. Po prostu upewniam się, że rzeczy działają tak, jak mi się wydaje, że działają.

Przygotowanie stanowiska

Po drugie, przygotuj sobie stanowisko. Upewnij się, że masz podpięty i skonfigurowany odpowiedni mikrofon. Sprawdź nie tylko, czy mikrofon jest fizycznie popięty, le czy rzeczywiście zbierasz dźwięk z właśnie tego mikrofonu.

Zadbaj też o wygłuszenie. Nie musisz mieć profesjonalnego studia, na początek wystarczy mówienie w stronę szafy z ubraniami albo koca.

Pamiętaj też, żeby telefon trzymać daleko, no chyba że nagrywasz telefonem. Wtedy przestaw go w tryb samolotowy. Nie policzę ile razy mi się zdarzyło, że telefon zawibrował w trakcie nagrywania i było to potem słychać na filmie.

Ściągnij hałasującą biżuterię, a czasem nawet zegarek. Noszę na co dzień Garmina i przy nagrywaniu zdarzyło mi się kilka razy uderzyć nim w blat. Mój zegarek też czasem wibruje, żeby mi np. przypomnieć żebym się poruszała. To też może być słyszalne na nagraniu.

Nagrywanie pod konkretne narzędzie

Po trzecie, nagrywaj pod konkretne narzędzie.

Przykład: rolki mówione nagrywam pod narzędzie veed.io, dlatego że veed ma taką opcję, że automatycznie wycina ciszę. Gdy nagrywam rolki to przed sobą mam telefon, a obok mnie laptop ze skryptem. Włączam nagrywanie a potem po prostu zerkam na to, co mam powiedzieć. Patrzę na pierwsze zdanie, zapamiętuję to pierwsze zdanie, odwracam się do kamery i mówię je do kamery. Potem odwracam się, znowu patrzę na kolejne zdanie, odwracam się do kamery, mówię je do kamery. Więc moje surowe nagranie jest bardzo długie i pełne momentów ciszy (kiedy zaglądam do skryptu).

I veed pozwala mi jednym klikiem usunąć te momenty ciszy. Dostaję dzięki temu dynamicznie pocięte nagranie, w którym mówię do kamery. No i to jest właśnie przykład nagrywania pod narzędzie.

Podobnie robię z moimi tutorialami. Tutoriale montuję w Descript. I to jest w ogóle fantastyczne narzędzie. Gdy wgrywasz plik z twoim nagraniem, to automatycznie jest zrobiona transkrypcja. I nie pracujesz na tekście. Jeżeli usuniesz fragment tekstu z transkrypcji, to usuwany jest ten fragment filmu.

Ja robię tak, że używam słowa klucza w trakcie nagrań do oznaczania pomyłek i powtórzeń. To słowo klucz to „kopytko”. „Kopytko” dlatego, że u mnie w żadnym tutorialu nigdy nie pojawi się takie słowo celowo.

I dzięki temu ja mogę potem załadować taki film do Descript i tam w transkrypcji wyszukać po prostu słowa „kopytko”. I tam, gdzie je znajdę wiem, że tam jest coś do poprawy. Dzięki temu nie muszę oglądać całego tego wideo, które nagrałam jeszcze raz, żeby się zorientować, co jest do poprawy.

Używanie sprytnych narzędzi

Na szczęście przez te 5 lat, kiedy prowadzę własny biznes online, pojawiło się na rynku bardzo dużo naprawdę sprytnych narzędzi. Przykładem mogą być wspomniane przeze mnie veed czy Descript.

Oprócz narzędzi stricte do montażu i edycji nagrań mogę polecić jeszcze dwa narzędzia. Jednego używam bardzo często i to jest rozszerzenie do przeglądarki Chrome, które nazywa się ZeroBlur. Używam go do ukrycia jakichś informacji na stronie, żeby były niewidoczne na nagraniu. Po prostu ta wtyczka nakłada rozmycie na wybrany element na stronie.

Potrzebne mi to, bo jeżeli pokazuję jakieś narzędzia, z których faktycznie korzystam, to mogę tam mieć jakieś moje wrażliwe dane albo wrażliwe dane moich klientów. Nie chcę, żeby ludzie oglądający tutoriale mogli zobaczyć dane moich klientów

Jest jeszcze jedno narzędzie, które chcę Ci polecić. To narzędzie do Krisp. Krisp potrafi zrobić dużo różnych rzeczy, między innymi usunąć szum i inne hałasy z tła. Wiele narzędzi potrafi usunąć szum, ale z reguły musisz się tam troche nakombinować z ustawieniami. W Krisp nie ustawiasz nic.

Krisp zadziała już w trakcie nagrania. Wystarczy zainstalować aplikację i ustawić Krisp jako mikrofon. Dzięki temu nagranie będzie pozbawione szumów i dźwięków tła.

Podsumowanie

Wiesz już jak ekspresowo montować filmy w ramach własnego kursu czy mówionych rolek na Instagrama czy TikToka. Należy:

  • przygotować treść do nagrania,
  • zorganizować stanowisko nagraniowe,
  • nagrywać pod konkretne narzędzie,
  • korzystać ze sprytnych narzędzi do montażu.