Wróciłam niedawno z wakacji. Miejsce było urocze, trochę pozwiedzałam, popływałam i pooglądałam rybki. Ale hotel, w którym się zatrzymałam, zrobił coś, przez co na pewno będę chciała wrócić do tego samego miejsca jeszcze raz. Co to było i jak możesz to wykorzystać w biznesie online? O tym w dzisiejszym podcaście.
Co zaskoczyło mnie w hotelu?
Wolę ostatnio nocować w hotelach niż w mieszkaniach na wynajem krótkoterminowy. Może to już starość, a może lubię śniadanie i kolacje w formie bufetu, kto wie. W każdym razie ostatnio bywam w hotelach trochę częściej niż raz na trzy lata i zaczynam mieć jakieś porównanie między nimi. No i hotel, w którym teraz byłam, zrobił jedną rzecz, przez którą wiem, że tam wrócę. A mianowicie… dał mi więcej niż obiecał.
Pierwszym bardzo miłym gestem były napoje w minibarze za darmo. Zwłaszcza po dwugodzinnej podróży w upale umiem to docenić.
Druga rzecz, to ręczniki na plażę. Niby nic wielkiego, ale mi to robi ogromną różnicę. W większości miejsc, w których byłam, trzeba było o takie ręczniki poprosić i za ich użycie dodatkowo zapłacić. Tutaj czekały na mnie w pokoju, były w cenie i mogłam je wymienić kiedy potrzebowałam.
Na koniec jeszcze przy wymeldowaniu dostaliśmy wodę na drogę. I w ogóle z tą wodą sprytnie to sobie wymyślili. Mogłabym zapomnieć o tych wszystkich ekstra rzeczach, które dostałam podczas pobytu. Ale jeszcze na wszelki wypadek, przy ostatnim kontakcie z hotelem, czyli przy wymeldowaniu, dostałam właśnie jeszcze jeden bajer.
Oczywiście nie tylko dlatego chcę tam wrócić, że dostałam te różne rzeczy za darmo, których nie było w umowie. Te różne rzeczy ekstra mają sens, gdy cała reszta się zgadza. A cała reszta też się zgadzała! Jedzenie było naprawdę dobre, pokój czysty i zadbany, materac wygodny. Już kilka lat temu skończyłam 30 lat i bardzo lubię wygodne twarde materace.
Jak przełożyć to na biznes online?
To, co sama na początku robiłam w swoim biznesie, i podpatrzyłam to u kogoś innego, to wideo powitalne. Po zakupie mojego kursu każdy dostawał spersonalizowane i nagrane specjalnie dla tej osoby wideo powitalne. W tym wideo powitalnym były instrukcje jak korzystać z platformy, gdzie się odezwać z pytaniami etc. Mogłam to wszystko napisać w mailu, zresztą tak też zrobiłam, ale to wideo było właśnie czymś ekstra, czego się ludzie nie spodziewali, bo nikt w mojej branży tego wtedy nie robił.
Innym przykładem, jak można coś takiego zrobić, to na przykład dodatkowe materiały albo zasoby, o których nie było mowy w momencie sprzedaży. W przypadku produktów fizycznych mogą to być próbki czegoś, co realnie klienta interesuje. Ciekawe przykłady widzę w branży kosmetycznej – nie wiem, czy oni to robią specjalnie, czy tak im po prostu ładnie wychodzi, ale do kosmetyków często dostaję próbki. Te próbki mają dla mnie bardzo dużo sensu, bo nie dostaję próbek na coś, co jest totalnie nie dla mnie (a w każdym razie rzadko). Niejednokrotnie dostałam próbki kosmetyków, nad którymi się faktycznie zastanawiałam, czy ich nie przetestować, albo takich, których dużo używam, na przykład kremy z filtrem.
W ramach mojego biznesu oferuję usługi automatyzacji różnych procesów narzędziami takimi jak Make czy Zapier. Na przykład chcesz, żeby po każdym zakupie w Twoim sklepie np. na WooCommerce coś się działo gdzieś indzie. Niech to będzie stworzenie nowego taska na ClickUpie. Wtedy piszesz do mnie, a ja dla Ciebie taką automatyzację robię. W ramach tych usług nie liczę każdej poprawki dodatkowo. Staram się wyceniać tak, żeby przewidzieć te poprawki, wziąć je pod uwagę wcześniej, żeby potem nie obciążać klienta za każdą zmianę względem początkowych ustaleń.
Czy warto?
Warto pozytywnie zaskakiwać swoich klientów, dając więcej niż się obiecało, zwłaszcza jeśli prowadzisz biznes w pojedynkę i konkurujesz z większymi misiami. Takie ludzkie, osobiste podejście plus dawanie czegoś więcej może po pewnym czasie sprawić, że klienci będą Cię polecać i do Ciebie wracać. Nie musi to być coś wysokokosztowego – to może być wideo powitalne czy króciutka konsultacja jeden na jeden.
Jeżeli szukasz informacji, o tym, jak prowadzić biznes w pojedynkę i nie oszaleć, przy okazji oszczędzając czas i pieniądze, zaprzęgając do roboty automatyzację i AI, to zapraszam na mój newsletter. Możesz się zapisać na elasadel.pl/newsletter. Do usłyszenia w kolejnym podcaście.